Video
06 Mar. 2020

Osobisty system wczesnego ostrzegania.

Umiejętność przewidywania możliwych scenariuszy pozwala w życiu przygotować się na zaskakujące nas sytuacje. Skuteczność tej metody zależy od zdobytych doświadczeń oraz uważności, koncentracji i obserwacji naszego życia.

System wczesnego ostrzegania przygotowują dla siebie firmy. Dlaczego więc nie stworzyć dla siebie osobistej wersji. Pozwoli ona nam zapobiegać lub minimalizować ryzyko porażki. Jednak każda z nich powoduje, że aktualizujemy nasze „systemy obronne”. To zrozumienie istoty odpowiedzialności za siebie i swoje życie. W niej znajdziesz odpowiedź na sens wprowadzenia systemu do własnych planów, ale też zarządzania nim aktywnie.

Po co ta odpowiedzialność?

Może zacznijmy od tego czym jest ta odpowiedzialność. W większości kojarzona jest z braniem na siebie znacznej ilości obowiązków, z których musimy się rozliczyć. Być może z powodu umów o pracę, w których pojawiają się punkty zawierające rzeczy, za które będziemy odpowiedzialni. Bardzo tego nie lubimy, a przez to odpowiedzialność kojarzy się nam z czymś niechcianym, trudnym i wymagającym. Obawiamy się, że nie sprostamy tym zadaniom, a więc zostaniemy poddani ocenie, a to przekłada się na naszą motywację.

I jest w tym całkiem sporo prawdy.  Dostajemy odpowiedzialność za ludzi, zadania i projekty, bo ktoś uznał, że mamy wszelkie kompetencje, aby sprostać tym czynnościom. Ważne jednak, aby zrozumieć, że odpowiedzialność to umiejętność rozwiązywania postawionych przed Tobą zadań. W życiu osobistym będzie to zdolność do właściwego reagowania na trudne sytuacje, które pojawiają się w Twoim życiu. Im częściej doświadczasz różnych przeciwności, tym skuteczniej zaczynasz działać przy kolejnych wyzwaniach.

Osoba odpowiedzialna potrafi przewidywać z wyprzedzeniem wiele scenariuszy. Ma wystarczającą wiedzę, aby poradzić sobie z konfliktami, nadmiarem obowiązków, planowaniem oraz kontrolowaniem. Nie oznacza to, że nie zostaje zaskakiwana nowymi zadaniami do rozwiązania. Jednak traktuje je jako wyzwania i podchodzi do nich niemalże systemowo. Diagnozuje sytuacje oraz możliwości, jakimi dysponuje, aby wybrać najlepszą drogę i zaczyna działać. Nie wszystkie metody okażą się skuteczne i właściwe. Jednak dość szybko potrafi dostrzec nadchodzące zagrożenie, a tym samym reaguje i zmienia kurs, metody i zasoby, aby dostosować je do zmieniających się warunków.

Do daje system wczesnego ostrzegania?

Inaczej, co Ty dajesz sobie tworząc dla siebie swój system? Najważniejsze jest dostrzeżenie korzyści płynących z przygotowania się na różne ewentualności. I doskonale potrafimy to robić, jako rodzice, którzy zapewniają dziecku bezpieczeństwo i spokojną przyszłość. Szukają rozwiązań, które pozwalają w sposób odpowiedzialny reagować na ciągle zmieniającą się rzeczywistość. Tak samo, gdy podróżujemy, to wiemy już na co powinniśmy być przygotowani. Przewidujemy, co może się wydarzyć i nas zaskoczyć. Nie mamy tego, gdy po raz pierwszy wybieramy się w podróż. Dlatego pytamy innych lub czytamy w internecie, co może się wydarzyć, o czym należy pamiętać albo co ze sobą zabrać. Z każdą kolejną podróżą, to my stajemy się specjalistami i w końcu przewidujemy coraz więcej, a to daje nam spokój i poczucie bezpieczeństwa.

O czym trzeba pamiętać?

Może zgubić Cię rutyna. Aby system działał skutecznie konieczne jest dostrzeganie małych sygnałów, które wskazują na zagrożenie. Mówią one nam „uważaj”, niczym kontrolka w samochodzie, gdy zbyt szybko zbliżamy się do innego pojazdu. Niestety czasami czujemy zbyt pewni i ignorujemy te drobnostki. Widać to w związkach, gdzie bagatelizowanie pewnych zachowań z czasem doprowadza do kłótni, a później do rozstania. Tak dzieje się w firmach, gdzie nie zauważa się zmieniającego rynku lub konfliktu między pracownikami. To zawsze doprowadzi do trudniejszej sytuacji, z którą w końcu trzeba będzie sobie poradzić. Będzie tak nawet z oszczędnościami, które podbiera się małymi ilościami, które w danej chwili nie znaczą zbyt wiele. W końcu „skarpeta” jest pusta, a my jesteśmy zaskoczeni. Nie dokładaliśmy tam nic nowego, a teraz nie bardzo wiemy co zrobić.

Błahostka wydaje się nie mieć znaczenia, ale już kilka błahostek ma ogromny wpływ na nasze życie. Później ludzie mówią: „jak się pieprzy, to pieprzy się wszystko”. Oczywiście, bo nie zauważyłeś tego pierwszego sygnału. Alert systemu wczesnego ostrzegania dawał już o sobie znać, ale pewnie zgubiła Cię zbytnia pewność siebie i być może brawura. Można powiedzieć, że gdy zbaczamy z kursu, to wszechświat najpierw delikatnie nas szturcha, a później dowali niczym prawym sierpowym, abyśmy się w końcu obudzili. Wtedy niestety boli. Pytanie czy wyciągniemy z tego wnioski i zaktualizujemy nasze procedury w systemie.

Przewidywanie i zapobieganie

Gdy tworzysz rozwiązania, kreujesz scenariusze. Możesz mieć zawsze plan „B”. W umie liter w alfabecie jest całkiem sporo. Nie chodzi jednak, aby narobić dzieciątek wersji, a o stworzenie koperty, w której będziesz miał zapisane co zrobisz, jeśli plan „A” trafi szlak. To niczym powołanie sztabu kryzysowego, którego zadaniem jest wdrożenie planu awaryjnego. W tym planie masz określone zachowania, które pozwolą Ci szybko zapobiec totalnej katastrofie. Ona pojawia się wtedy, gdy ludzie popadają w przygnębienie, ogarnia ich lęk i strach. Są sparaliżowani i nie wiedzą co dalej. Wówczas odpuszczają i przestają walczyć. To, jak wybranie się w dalekie góry bez mapy, kompasu lub nawigacji.

„Dlaczego ja tego nie przewidziałem…?” – to często pojawiające się pytanie u człowieka, który doszedł do ściany i nie wie co ma z tym zrobić. Kłopot w tym, że rozpoczynając działanie związane z realizacją projektu, nie przygotował dobrze swojego planu. Widział w nim tylko realizację celu, ale bez żadnych trudności. Takiej motywacji pozazdrościć każdemu. Jednak to nieodpowiedzialne, gdy nie dopuszczamy do siebie możliwych trudności. Nie wszystko zależne jest od nas. Doskonale wiemy, że zawsze coś się dzieje. Dlaczego więc okłamywać siebie przy nowym projekcie. Hura optymizm jest spoko, ale niestety można szybko potknąć się o własne ego. I nie chodzi o to, że tworzymy przerażające scenariusze, które mają nas powstrzymać. System ma być niczym ubezpieczenie, które wskazuje nam drogę, w która powinniśmy pójść, gdy coś nie idzie po naszej myśli.

Ważne też jest zapobieganie wielu sytuacją. Nie przed wszystkimi się uchronimy, ale wiele jesteśmy w stanie wyeliminować. Zaradzić im natychmiast, aby nie odkładać ich na później. To wszystko może doprowadzić do wielu komplikacji, których nie chcemy. Dotyczyć to może otyłości, długów, zdrowia czy kolejnego zakończonego związku albo upadku firmy. Skup się więc i wykorzystaj każdą okazję, aby weryfikować kurs w zależności o zmieniających się warunków zewnętrznych.